Dla równowagi do wczorajszego wpisu. Nabyliśmy ekspres. Wymarzony, ciśnieniowy, z młynkiem. Ma wszystko czego potrzeba. O taki
Miło napić się świeżo zmielonej kawki z pianką :)
Pleśniak to jedno z moich ulubionych (i popisowych) ciast. Podzielę się z Wami przepisem.
Oto składniki na ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 kostki margaryny
- 1 torebka cukru waniliowego
- 3 łyżki kakao
- 4 jajka
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki oleju
- 1 kilogram jabłek
- 1 mały słoiczek dżem truskawkowego, wiśniowego lub z czarnej porzeczki
I na polewę:
- 1 łyżka margaryny
- 2 łyżki cukru
- 3 łyżki kakao
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać margarynę, połowę cukru, cukier waniliowy, żółtka oraz olej. wyrobić gładkie ciasto, włożyć na godzinę do lodówki. Po wyjęciu podzielić na 3 równe części, do jednej dodać kakao. Na nasmarowaną tłuszczem blachę zetrzeć jedną porcje jasnego ciasta, przykryć warstwą startych jabłek. Zetrzeć ciemne ciasto, posmarować dżemem. Przykryć pianą z białek ubitych z resztą cukru, a następnie kolejną warstwą startego jasnego ciasta.
Piec ok 40 minut w temperaturze 180 stopni C. Wyjąć, odłożyć do przestygnięcia.
W rondelku stopić składniki na polewę, krótko zagotować. Lekko przestudzić, posmarować ciasto.
Jeśli lubicie bezy, do piany z białek można dodać więcej cukru. W sezonie, można użyć świeżych owoców, np. porzeczek albo jagód zamiast dżemu.
Smacznego :)
Z okazji jutrzejszego Dnia Kobiszcza zobowiązałam się przygotować na babskie zebranie w biurze coś słodkiego. Miałam inne plany, ale pokrzyżowała mi je choroba. Zrobiłam więc coś banalnie prostego- a mianowicie ciastka francuskie z owocami.

Składniki:
ciasto francuskie
mrożony (albo świeży) szpinak
filety z kurczaka
gorgonzola
2-3 cebule
2-3 ząbki czosnku
kilka plastrów żółtego sera
jajko
przyprawy
papryka
groszek z puszki
kukurydza z puszki
Składniki:
1 kg ziemniaków
2-3 piersi z kurczaka
2-3 cebule
1,5 papryki
pieczarki
marchewka
czerwona fasola
kukurydza w puszce
groszek konserwowy
przyprawy
sos czosnkowy (może być z torebki)
ser żółty
3 piersi z kurczaka,
1 duża papryka,
2 duże lub 3 średnie cebule (najlepiej czerwone),
2 ząbki czosnku,
mrożony szpinak (w liściach lub rozdrobniony),
sos serowy (może być do spaghetti lub zapiekanek)
ser feta
ser żółty
opcjonalnie sos pomidorowy (lub koncentrat pomidorowy doprawiony przyprawami i czosnkiem),
makaron do lasagne (najlepiej szpinakowy),
ulubione przyprawy,
oliwa
Zamarynować według uznania piersi z kurczaka pokrojone w kostkę lub paski.
Do garnka włożyć zamrożony szpinak (oczywiście po wyjęciu go z opakowania) i rozmrażać go na małym ogniu.
Na patelni zrumienić pokrojoną w kostkę cebulkę, na koniec dodać pokrojoną w kostkę paprykę i smażyć aż papryka zmięknie. Wrzucić do garnka ze szpinakiem.
Podsmażyć kurczaka i dodać go do szpinaku
.Posiekać czosnek i również dodać go do szpinaku i kurczaka.
Rozpuścić sos serowy w mniejszej ilości wody niż na opakowaniu i dodać go do masy szpinakowej. Gotować na małym ogniu aż zgęstnieje.
Na koniec dodajemy pokrojoną w kostkę fetę i ulubione przyprawy- ja używam dużo chilli, żeby szpinak nie był mdły. Gotujemy jeszcze przez chwilkę, ale nie za długo, żeby feta nie zdążyła się za bardzo rozpuścić.
Na wysmarowany tłuszczem spód naczynia żaroodpornego wykładamy płaty makaronu do lasagne, warstwę masy szpinakowej, ewentualnie sos pomidorowy, posypujemy startym lub pokrojonym w plasterki serem, przykrywamy płatami makaronu.
W ten sposób tworzymy 2 lub 3 warstwy. Na ostatniej warstwie smarujemy makaron sosem pomidorowym i posypujemy grubą warstwą sera.
Naczynie żaroodporne z naszą lasagne wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 30 minut, na ostatnie 10 minut zdejmując pokrywę, żeby ser się ładnie zrumienił.
Smacznego!
Wersja jest niewegetariańska, ale oczywiście można pominąć kurczaka i stanie się wegetariańską ;)Ponieważ wykonanie tuxów nie jest już tajemnicą dla pewnych osób, zamieszczam przepis.

Składniki na 25 sztuk:
15 dag okrągłych biszkoptów
2 łyżki rumu
15 dag wiórków kokosowych
8 dag cukru pudru
1 torebka waniliowego
15 dag masła
KREM:
10 dag masła
2 łyżki kakao
5 dag cukru pudru
2 łyżki rumu
DODATKI:
10 dag białej polewy czekoladowej
8 dag polewy z gorzkiej czekolady
5 dag migdałów
marcepan na dziobki (opcjonalnie)
25 okrągłych biszkoptów
Przygotować krem: miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i kakao na gładki krem. Ucierając dolewac po porcji rumu.
Biszkopty (15 dag) zetrzeć na tarce. Wiórki kokosowe zmielić w młynku do kawy, wsypać do biszkoptów (czynność jest niekonieczna moim zdaniem, ja wsypuje normalne wiórki). Dolać rum, dodać 2 rodzaje cukru oraz miękkie masło pokrojone w kosteczkę. Wszystko dokładnie wymieszać, następnie wyrobić masę. Podzielić ją na 25 porcji wielkości orzecha włoskiego. Z każdej utoczyć kulkę a następnie uformować łezkę. W każdej łezce (z grubszej strony) zrobić zagłebienie i napełnić je kremem czekoladowym.
Napełnione kremem łezki ustawiać na biszkopcie. Stopić białą czekoladę i kolejno zanurzać w niej całe łezki. Pozostawić do zastygnięcia. Następnie stopić ciemną czekoladę i zanurzyć w niej łezki wzdłuż do polowy. Do ciemniej czekolady podolepiać migdały- skrzydełka a na białej czekoladzie z marcepanu (lub czegoś innego- ja stosuje migdały) zrobić dziobki oraz kropeczki- oczka z ciemnej czekolady. Pingwinki wstawić na noc do lodówki.
Smacznego :))

