W sumie, nie zamierzałam komentować pomysłów rządu na temat OFE. Ale teraz juk usłyszałam, że coraz bardziej skłaniają się do możliwości wycofania pieniędzy z OFE, coś we mnie pękło.
W zeszłym roku czytałam artykuł na podstawie badań przeprowadzonych wśród Polaków, bodajże był on na WP (spróbuje się do niego dokopać dzisiaj). Ankietowani w większości odpowiedzieli, że pieniądze te by... przejedli.
Niestety, prawda jest taka, że u nas nie ma nawyku odkładania na emeryturę. Na ogół kiedy proponuję spotkanie w tej sprawie swoim potencjalnym klientom, bronią się zębami i rękami.
Ludzie nie rozumieją i nie chcą zrozumieć idei odkładania na 3 filarze. Oczywiście, im młodsi, tym bardziej otwarci na temat...
Niemniej, pomysł umożliwienia zrobienia ze środkami z OFE co się tylko żywnie podoba jest beznadziejny. Za kilkanaście lat do rządu zwrócą się tłumy z wyciągniętą ręką po pomoc.
