Myśli niepozbierane

21 marca 2011

Tort

Z okazji imienino- urodzin w moim dawnym zespole przygotowałam taki oto torcik.
Torcik Krushynki II

Czytaj dalej...

14 marca 2011

Ała!!

Wczoraj chciałam przetestować figury z książki "Odchudzająca joga". Podczas rozgrzewki naciągnęłam sobie ścięgna. Widocznie trzeba robić rozgrzewkę przed rozgrzewką :/ Książka wróciła na półkę, a ja zostaje przy brzuszkach!

06 marca 2011

I po weekendzie

Chyba powoli wybudzam się z zimowego letargu. Wczoraj zrobiłam porządki w szafie i do kosza Wtórpolu poleciała cała wielka siata ubrań. Druga czeka na przeglądnięcie przez potencjalnych zainteresowanych.

Czytaj dalej...

05 marca 2011

Po operacji

Dzisiaj Samba miała zdejmowane szwy po sterylizacji. Niestety, ciągle lizała rany, więc została "uszczęśliwiona" kołnierzem. web_IMG_1423
web_IMG_1424

03 marca 2011

OFEra

W sumie, nie zamierzałam komentować pomysłów rządu na temat OFE. Ale teraz juk usłyszałam, że coraz bardziej skłaniają się do możliwości wycofania pieniędzy z OFE, coś we mnie pękło.

W zeszłym roku czytałam artykuł na podstawie badań przeprowadzonych wśród Polaków, bodajże był on na WP (spróbuje się do niego dokopać dzisiaj). Ankietowani w większości odpowiedzieli, że pieniądze te by... przejedli.


Niestety, prawda jest taka, że u nas nie ma nawyku odkładania na emeryturę. Na ogół kiedy proponuję spotkanie w tej sprawie swoim potencjalnym klientom, bronią się zębami i rękami.
Ludzie nie rozumieją i nie chcą zrozumieć idei odkładania na 3 filarze. Oczywiście, im młodsi, tym bardziej otwarci na temat...


Niemniej, pomysł umożliwienia zrobienia ze środkami z OFE co się tylko żywnie podoba jest beznadziejny. Za kilkanaście lat do rządu zwrócą się tłumy z wyciągniętą ręką po pomoc.

02 marca 2011

Żeberka

Po raz pierwszy udało mi się ugotować żeberka. Byłyby lepsze, gdybym nie zapomniała ich zamarynować na noc. Jakby ktoś chciał poznać przepis, to podaję szczegóły:

  • żeberka oczywiście
  • keczup
  • przyprawa do żeberek z miodem(tak, poszłam na łatwiznę)
  • suszony czosnek
  • kilka pieczarek
  • cebula czosnkowa
  • por
  • kostka rosołowa
  • 2 kubki wody
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • marchewka

Żeberka zamarynowałam przez pół godziny (najlepiej by było na całą noc) w keczupie, płatkach czosnku i przyprawach. Następnie je podsmażyłam na złoto. Zalałam wywarem z kostki rosołowej rozpuszczonej w kubku wody.


Pokroiłam marchewkę i dorzuciłam do żeberek.


Na drugiej patelni usmażyłam cebulę z porem, dodałam do żeberek. Potem podsmażyłam pieczarki i również dodałam do żeberek.


Wymieszałam łyżkę mąki ziemniaczanej w kubku wody i kiedy żeberka były miękkie dolałam do nich. Kiedy sos zgęstniał, danie było gotowe.


Ja podałam do niego ugotowany ryż i surówkę z kapusty kiszonej.